SphynxRazor



7 lekcji, których nauczyła mnie moja babcia, które zapamiętam na zawsze

Dziecko we mnie po prostu chciało, aby ten przerażający koszmar się skończył.

Byłem z mamą na plaży, kiedy odebraliśmy telefon od kuzyna, który poinformował nas, że moja babcia doznała strasznego udaru mózgu.

Chciałem tylko, żeby się obudziła i magicznie została uzdrowiona.

W piątek trzynastego – akurat w moje urodziny i dzień, z którym nigdy nie kojarzyłem się z pechem – obserwowałem, jak moja babcia wychodzi ze szpitala i wraca do domu opieki.


Kiedy ją przytulałem na pożegnanie, szepnęła mi do ucha: „Kiedy są twoje urodziny? Wiem, że to niedługo.

Odpowiedziałem ze łzami w oczach: „Dzisiaj”.


Powiedziała mi, żebym poszła cieszyć się dniem z moim chłopakiem i zaczęła płakać. Starałem się opanować emocje. Może w tym momencie oboje wiedzieliśmy, że umrze.

To była ostatnia rozmowa, jaką z nią odbyłem.


Łączyła mnie silna, intensywna więź z moją babcią — kobietą, która zaszczepiła we mnie miłość do ogrodnictwa, gotowania i pieczenia. Wiele się od niej nauczyłem i jestem niesamowicie wdzięczny za to, jak silna była i nadal trwa nasza więź, mimo że fizycznie już jej tu nie ma.

Oto siedem najlepszych rad, których mi udzieliła, które pozostaną ze mną na zawsze:

1. Nie pozwól nikomu odebrać Ci ducha.

Moja babcia była królową głupoty.

Nauczyła mnie, aby nigdy nie tracić dziecięcego zachwytu, nawet gdy dorosnę.


Byłaby najlepszą przyjaciółką, kiedy byłam dzieckiem, pozwalając mi pomalować swoje paznokcie na szorstkie kolory i włożyć miliard kokardek we włosy, ponieważ uważałam, że dzięki temu wygląda pięknie.

2. Zawsze wyglądaj jak najlepiej.

Moja babcia zawsze była zorganizowana, a to wyzwanie dla każdego.

Nawet w domu opieki dbała o to, aby jej paznokcie były pomalowane, a włosy wyglądały dobrze.

Dzięki temu była nawet w stanie znaleźć chłopaka, który dotrzymywał jej towarzystwa w zeszłym roku.

3. Jeśli idziesz do picia, pij wódkę — prosto.

Moja babcia dorastała w Europie Wschodniej, gdzie króluje wódka.

Nigdy nie widziałem, żeby piła cokolwiek innego i mogła imprezować z najlepszymi z nich.

4. Zawsze trzymaj chusteczkę w torebce.

Moja babcia znana była z tego, że w rękawie swetra nosiła zmięte chusteczki.

Może nie posuwam się tak daleko, ale noszę w torebce chusteczki — na wszelki wypadek.

5. Ciasta, ciasteczka i sałatki, ojej.

Moja miłość do bycia w kuchni jest bezpośrednim wynikiem bycia kucharzem mojej babci, gdy dorastałem.

Była niesławna ze względu na gotowanie i pieczenie. Do Ameryki przywiozła wszystkie przysmaki Europy Wschodniej.

Od ciastek z serem po jej niesamowity tort napoleonowy, widziałem, jak pracowała w kuchni i uwielbiam to. Widziałem, jak rozświetlało ją to, gdy ktoś spróbował czegoś, co sama sobie wymyśliła.

Teraz dzielę się tym samym duchem. Odżywianie innych poprzez pyszne jedzenie i przebywanie w kuchni to jeden z najmocniejszych sposobów na to, że każdego dnia czuję się blisko mojej babci.

6. Tradycje rodzinne są ważne.

Będąc z kraju komunistycznego, moja babcia nigdy nie mogła obchodzić żadnych żydowskich świąt.

Kiedy mogła świętować je w Ameryce, była gospodynią z mostessą, która dbała o to, aby wszyscy dobrze się bawili.

Będąc królową zabawnych gości, nauczyłam się, jak ważne jest przygotowanie.

Dowiedziałem się też, że rodzina jest wieczna, niezależnie od tego, gdzie mieszkają ludzie i jakie absurdalne argumenty pojawiają się po drodze.

7. Odejście jest w porządku.

Wyjechałem ze stanu na studia i przez cztery lata nie mieszkałem w tym samym mieście co moja babcia. Ale mogłem do niej zadzwonić o każdej porze dnia i dopóki nie grała w bingo ani nie zajmowała się sztuką i rzemiosłem, odpowiadała.

I odwrotnie, wiedziała, że ​​może zadzwonić do mnie o każdej porze dnia, a ja zrezygnuję z tego, co robię, żeby z nią porozmawiać.

Chociaż chciała, żebym był bliżej, zawsze była zachwycona, kiedy mogłem ją odwiedzić. Nawet jeśli ledwo rozmawialiśmy, bo oglądała swój ulubiony program w ciągu dnia – „The Jerry Springer Show” – przyniosłabym jej karmelową latte z dodatkiem karmelu i patrzyłam, jak jej urocza twarz rozjaśnia się, gdy wchodzę przez drzwi.

Większość dzieciństwa spędziłem z babcią.

Pomogła mi się wychowywać, kiedy moja mama pracowała w pełnym wymiarze godzin, chodziła do college'u w niepełnym wymiarze godzin, a mój tata pracował wieczorami.

Była nie tylko moją babcią, była moją najlepszą przyjaciółką. Zawsze będę wdzięczny za naszą wyjątkową więź.

To pierwotnie ukazało się na stronie autora osobisty blog .