SphynxRazor



Morgan z „Cheer” odbyła 17-godzinną pierwszą randkę ze swoim narzeczonym, Stone

Wiwatgwiazda Morgan Simianer była na dokładnie jednej randce Hinge w swoim życiu. Zaprosiła Stone Burlesona, która pracuje w branży nieruchomości, aby dołączyła do niej i jej przyjaciół na Taco Tuesday. Chociaż randka zaczęła się niezręcznie, ostatecznie rozmawiali do wczesnych godzin porannych. To było 383 dni temu – i od tego czasu nie byli rozdzieleni ani jeden dzień. Przewiń do 28 marca 2022 r. iLudzieogłosił, że Burleson zadał pytanie. Uwaga, spoiler: Simianer powiedział, że tak.

„Nigdy tak naprawdę nie umawiałem się na randki online, ale w przypadku COVID czułem, że to coś nowego, ponieważ nie możesz wyjść i spotkać się z ludźmi” – mówi Morgan Elite Daily. „Na początku bardzo się wahałem. Myślałem, że po prostu zmierzę się z fanami lub ludźmi, którzy tak naprawdę nie będą chcieli mnie znać. Na szczęście Stone nie miała pojęcia, kim była, kiedy się łączyli.

Był na kilku randkach Hinge, ale żadnej takiej jak ta. „Mam szczęście, że wpadłem na Morgana. Po tym moje życie się zmieniło – mówi. Chociaż kocha Morgan za jej dobroć, beztroskę i zabójcze poczucie humoru, jej sława jest zabawnym dodatkiem. „Wspaniale jest patrzeć, jak miesza się z fanami. Sprawia, że ​​wszyscy czują się ważni” – mówi.

Oto ich historia:


Morgan Simianer pochodzi z reality show Netflix Cheer

Credit Morgan Simianer

Stone Burleson oświadczył się Morganowi Simianerowi w marcu 2022 r.

Credit Stone Burleson


Jak długo się znacie?

Kamienny Burleson: Około roku.


Jak długo się spotykacie?

SB: Odkąd się poznaliśmy, jesteśmy nierozłączni.

Mieszkacie razem? Czy jesteś zaręczony? Czy masz zwierzaka, którego dzielisz?

Simianer Morgana: Byli zaręczeni! Jesteśmy także kocimi rodzicami małego futrzaka. Nasze urodziny są właściwie 9 i 11 października, więc właśnie zdecydowaliśmy, że 10 października to nasze wspólne urodziny.


SB: Moim prezentem dla niej był Louis Boo. Zdecydowanie walę w sedno, bo ona jest absolutnie zakochana w swoim dziecku.

Co początkowo przyciągnęło was do swoich profili?

SM: Po prostu myślałem, że jest naprawdę przystojny. Wyglądał, jakby był szczery, a nie przerażający.

SB: Nie miałem absolutnie pojęcia, kim ona była. Właśnie zobaczyłem, że była piękną dziewczyną.

Kto wysłał pierwszą wiadomość i co to było?

SB: Skomentowałem zdjęcie, na którym stoi na skałach na plaży. Zapytałem, gdzie jest.

Jak długo wymieniałeś wiadomości lub SMS-y przed pierwszą randką?

SB: Tylko jeden dzień. Kiedy po raz pierwszy zaczęliśmy ze sobą pisać, poprosiłem ją o Snapa. Było napisane „subskrybuj”. Myślałem, że to po prostu „dodaj” i „dodaj z powrotem”. Pomyślałem: „Co do cholery? Co to jest? Subskrybuję cię? I po prostu się z tego wyśmiała. To była pierwsza flaga, w której powiedziałem: „OK, to trochę dziwne”. Mieliśmy iść na randkę w ten piątek, ale żeby sprawdzić, czy nie jestem mordercą ani nic takiego, zaprosiła mnie na wtorek do swojej przyjaciółki Taco, więc wtedy się poznaliśmy.

Jaka była Twoja pierwsza randka?

SM: Przed randką wysłał moje zdjęcie na rodzinny czat grupowy i powiedział: „Tak, idę na randkę z dziewczyną o imieniu Morgan”. Powiedzieli: „Ta dziewczyna wygląda zupełnie jak Morgan zWiwat”. Ale nie powiedziałem: „Cześć, jestem z programu Netflix”. Trzymałem to w tajemnicy. Byłem zdenerwowany, ale jednocześnie nie byłem, ponieważ byli tam moi przyjaciele. Przez pierwsze 30 minut nie rozmawiałem z nim — rozmawiali moi przyjaciele.

SB: W końcu jedna z jej przyjaciółek wspomniała o anime i to właśnie przełamało lody. Inna koleżanka została wciągnięta w rozmowę, więc w końcu wskoczył do niej Morgan. Potem ona i ja zaczęliśmy rozmawiać jeden na jednego. Około piątej lub szóstej godziny jeden z jej przyjaciół pokazał mi, że ma około 150 000 obserwujących. Pomyślałem: „Święta krowa, to cholernie śmieszne”. A potem powiedział: „Cóż, to nic na Morgan”. Starała się nie uśmiechać. Nie chciała mi o niczym wspominać. W końcu pokazała mi swój Instagram z milionem obserwujących. I tak się dowiedziałamWiwat. Po tacos zaprosiła nas wszystkich do powrotu na dach jej mieszkania. Przyjaciele zemdlali około drugiej nad ranem, ale Morgan i ja nie mogliśmy przestać rozmawiać. Byliśmy tam do siódmej rano, kiedy wschodziło słońce.

SM: Data miała 17 godzin.

SB: Kiedy wracałem do domu, zadzwoniłem do mamy. Była zachwycona. Morgan był ulubioną postacią całej mojej rodziny. Tego wieczoru ponownie zobaczyłem Morgana i obejrzeliśmy wszystkie sześć odcinków. Następną rzeczą, którą wiem, płaczę w odcinku 4, słysząc jej historię. To było niesamowite.

Opisz rozmowę DTR.

SM: Spędziliśmy ze sobą dosłownie każdy dzień od naszej pierwszej randki. Więc tak naprawdę nie mieliśmy tej jednej chwili, w której powiedzieliśmy: „Czy będziesz moim chłopakiem?” lub „Będziesz moją dziewczyną?” Po prostu wiedzieliśmy, że tak właśnie było.

Jaki był twój pierwszy wspólny Instagram?

SM: Zrobiliśmy wcześniej wiele zdjęć, ale nie chciałem publikować, a ludzie mówili: „O mój Boże, kto to jest?” Ponieważ wszyscy po prostu wpadają w panikę, jeśli coś opublikuję, a ludzie wymyślają własne pomysły na temat tego, co się dzieje. Więc poczekałem chwilę. 25 kwietnia w końcu opublikowałem nasze zdjęcie na śniadaniu z moimi przyjaciółmi, oznaczyłem go i napisałem: „Brunch z moim dzieckiem”.

SB: Musiałem mieć ponad tysiąc obserwujących czy coś z tego jednego zdjęcia. Nigdy w życiu nie dostałem tylu powiadomień.

Opisz moment, w którym po raz pierwszy zorientowałeś się, że się w nich zakochałeś.

SM: Jest wiele momentów, ale jednym z nich było zobaczenie sposobu, w jaki wchodzi w interakcję z rodziną. Zawsze dzwoni do swoich sióstr, sprawdza je — mamę, tatę, a nawet kuzynów. Pomyślałem: „O mój Boże. Bardzo troszczy się o innych ludzi.” Naprawdę to w nim kocham.

SB: Nigdy nie chciałem się w kimś od razu zakochać, ale to była ta pierwsza randka. Nigdy nie byłam przez nikogo tak zaintrygowana, miałam tyle śmiechu, nie byłam w stanie wylać sobie serca tak, jak ona mi to zrobiła. To było takie dobre i nie chciałem, żeby to się skończyło. Rozważałem pominięcie pracy. Po prostu chciałem wiedzieć o niej coraz więcej. I do dziś jest tak samo. Nadal chcę wiedzieć o niej coraz więcej.

SM: Kiedy wiesz, wiesz.

Kto pierwszy powiedział „kocham cię”?

SM: Byłam. Wyszło to przez przypadek, ponieważ za każdym razem, gdy rozłączam się z przyjaciółmi, zawsze mówię: „Kocham cię, miłego dnia, pa”. Po prostu wychodzi. Próbowałem to kontrolować w Stone, ale pewnego razu to powiedziałem.

SB: Pomyślałem: „Dzięki Bogu, teraz mogę to powiedzieć”. Chciałem to powiedzieć przez cholerny miesiąc.

O czym była twoja pierwsza walka?

SM: Żywność. Jestem wybrednym zjadaczem, a ten dzieciak je wszystko.

Jaka jest twoja ulubiona, niedoceniana rzecz o sobie nawzajem?

SM: Z zewnątrz wydaje się onieśmielający. Jest po prostu dużym dzieckiem i zawsze ma poważną twarz. Jest super przyjazny i zabawny, ale po prostu wygląda tak w strefie.

SB: Ludzie mogą nie wiedzieć, że jest przezabawna. Ma suchy humor i super szybki dowcip.

Jak często piszesz SMS-y w ciągu dnia?

SM: Tak naprawdę nie wysyłamy SMS-ów. Jesteśmy ze sobą w zasadzie 24/7, a ja jestem bardziej osobą FaceTime. W ciągu ostatniego roku prawdopodobnie mieliśmy między nami około 100 SMS-ów.

SB: Wysyłanie SMS-ów zajmuje zbyt dużo czasu — a ja po prostu chcę zobaczyć jej piękną twarz.

Morgan Simianer i narzeczony Stone Burleson

Credit Morgan Simianer

Jaka była ostatnia rzecz, o której napisałeś?

SM: Wordle.

Czy wiesz, czy jesteś astrologicznie zgodny? Czy ci zależy?

SM: Czuję, że jesteśmy zgodni. W Internecie jest napisane, że dwie Wagi tworzą parę OK. Myślę, że jesteśmy więcej niż w porządku.

Który program telewizyjny jedziecie razem w maratonie?

SB: Naprawdę kochaliśmyGra kałamarnica.

Jaka była twoja ulubiona randka, na której kiedykolwiek byłeś?

SM: Stone i ja postawiliśmy sobie za cel spróbować chodzić do każdego steakhouse w okolicy Dallas. Kilka z nich zostało skreślonych z listy. Za każdym razem świetnie się bawimy — możemy zobaczyć różne środowiska, a jedzenie jest oczywiście niesamowite.

Jak myślisz, dlaczego twój związek działa?

SM: Mamy wiele cech, które są bardzo podobne: lubimy stawiać innych ludzi na pierwszym miejscu i nie lubimy się kłócić. Zgniatamy wszystko, co się dzieje, a następnie łączymy się z tym.

SB: Uderzyła w gwóźdź w głowę. Zgadzamy się we wszystkim.

Jaka jest największa lekcja, jakiej się od siebie nauczyliście?

SM: Stone jest bardzo zmotywowany. Chce coś zrobić? Robi to w tej samej sekundzie. Mogę to odłożyć na później, więc będąc w pobliżu Stone, jestem bardziej zmotywowany, by robić rzeczy na czas.

SB: Jej sposób myślenia jest taki, że wszystko się ułoży, a ja jestem odwrotnie. Pomaga mi więc zrozumieć, jak ważny jest teraz mój czas i że mogę się zrelaksować. Nie musisz być 100%, 100% czasu.

Jaka jest twoja najlepsza rada dla osób korzystających z aplikacji randkowych?

SM: Po prostu to zrób. Nigdy nie spodziewałem się, że znajdę miłość mojego życia, ale na pewno tak było. Nigdy nie osiedlaj się, a znajdziesz osobę, z którą masz być.

SB: Nie wstydź się tym. Po prostu to obejmij. To znaczy, tak właśnie jest w dzisiejszych czasach. TyWolaznaleźć tę osobę. TyWolazakochać się. Nie ma znaczenia, ile masz lat. Nadchodzi.